Strona Główna arrow Wielcy Polacy arrow Alfred Szklarski
Alfred Szklarski Drukuj
sobota, 25 marzec 2006
Image Alfred Szklarski, patriota, bojownik w obronie wolnej Polski, redaktor, wybitny powieściopisarz, autor wielu książek przygodowych i literatury młodzieżowej, zwolennik demokracji, równości ludzkiej i przeciwnik jakiejkolwiek dyskryminacji i konfliktów. Urodził się 21 stycznia, 1912 roku w Chicago. Jeszcze będąc dzieckiem, postanowił powrócić do korzeni, ojczyzny swoich rodziców i w 1926 roku zrealizował to postanowienie przyjeżdżając do Polski.
Zamieszkał we Włocławku, tam gdzie dawniej mieszkali jego rodzice. W 1932 roku młody Alfred przeprowadził się do Warszawy, gdzie rozpoczął studia na Akademii Nauk Politycznych. Studia na wydziale Konsularno-Dyplomatycznym ukończył w roku 1938. W trakcie wojny działał w konspiracji, a później wstąpił w szeregi Armii Krajowej. Walczył m.in. w powstaniu warszawskim. Po wojnie przez pewien czas zamieszkiwał w Krakowie, a później przeprowadził się do Katowic.

Wojenne przeżycia, cierpienie ludności polskiej i okrucieństwo okupantów, zainspirowały go do zagłębienia się w historię amerykańskich Indian. Dzieje Polski i Indian amerykańskich były jego zdaniem bardzo sobie bliskie. Jedyna różnica polegała na tym, że Polska zdołała wyjść z najazdów, wieluset lat okupacji, eksterminacji, germanizacji i rusyfikacji ludności zwycięską ręką, natomiast Indianie amerykańscy ostatecznie utracili swą wolną ojczyznę z rąk białego człowieka. Uważał, że żaden naród nie powinien być uciskany i eksterminowany przez inne narody. Potępiał wszelkie objawy przemocy i propagował ideę pojednania pomiędzy narodami i rasami ludzkimi. Krytykował przejawy rasizmu, nacjonalizmu, antysemityzmu i faszyzmu, a także każdy inny rodzaj jakiejkolwiek dyskryminacji za odmienne poglądy, kolor skóry, pochodzenie czy pozycję społeczną

Po wojnie

Po wojnie Szklarski sam stał się niestety ofiarą tego, czego tak nienawidził. Jako były żołnierz Armii Krajowej, który z umiłowaniem i sercem pełnym zapału walczył za wolność ojczyzny, został osądzony przez komunistyczne władze za publikacje w rzekomo proniemieckich pismach i skazany na karę więzienia. Kiedy lata największego stalinowskiego terroru przeminęły wraz ze śmiercią dyktatora, pozwolono mu wyjść na wolność. W latach 1954-77 pełnił funkcję redaktora w katowickim wydawnictwie „Śląsk”, które w latach późniejszych zrealizowało i wydało w licznych nakładach wiele z jego dzieł literackich. Jako pisarz zadebiutował w roku 1946, powieścią sensacyjną pt. „Gorący Ślad”.

Podróże

Jego zainteresowanie egzotyczną i jakże różnorodną kulturą indiańską, a w szczególności Indian preriowych, dogłębne studiowanie historii Indian i ich tradycji, zaowocowało napisaniem wraz z żoną – Krystyną, spektakularnej trylogii indiańskiej pt. „Złoto Gór Czarnych”. Pierwszy tom trylogii, pt. „Orle Pióra” ukazał się w roku 1974, kontynuacją powieści był drugi tom pt. „Przekleństwo Złota” który dostępny był w księgarniach już na początku roku 1977.   Zakończeniem powieści, jej kwintesencją i zarazem przedstawieniem całej historii upadku Indian północnoamerykańskich, był wydany w 1979 roku tom III, zatytułowany „Ostatnia walka Dakotów”.
Trzy tomy „Złota Gór Czarnych” nie należą jednak do jego najbardziej znanych dzieł. Laur pierwszeństwa, „Złoto Gór Czarnych” musiało odstąpić niezwykle popularnemu i cieszącemu się niesłabnącą popularnością, cyklowi łowieckich przygód Tomasza Wilmowskiego, usytuowanych w polskiej rzeczywistości pierwszych lat XX wieku. Tomek Wilmowski, młody, kilkunastoletni, a później dwudziesto-kilku letni chłopak, zapalony myśliwy-amator i pasjonat, przemierza w nich praktycznie cały świat, wędrując niekiedy samemu, a niekiedy wraz ojcem, bosmanem Nowickim, i innymi polskimi emigrantami. Tytułowy bohater cyklu powieści o Tomku, swoim charakterem niezwykle przypomina ich autora, kiedy był młody. Tak samo jak Szklarski, Wilmowski jest żądny przygód i wiedzy, tkwi w nim niezwykła odwaga i zapał do odkrywania, poznawania świata. Tak jak Alfred, Tomek jest patriotą, kocha swój kraj, jednak nie przeszkadza mu to w poznawaniu obcych kultur i zwyczajów innych narodów. Podobnie do Szklarskiego, Wilmowski potępia wszelki ucisk, przemoc i dyskryminację, chociaż nie brak mu odwagi, aby przeciwstawić się przemocy, i bronić słabszych, nierzadko siłą. W cyklu przygód Tomka Wilmowskiego, ukazało się aż 9 książek. Pierwsza, „Tomek w krainie kangurów” została wydana w 1957 roku, a ostatnia – „Tomek w grobowcach faraona” została wydana w 1994 roku, w 2 lata po śmierci Szklarskiego (książka została ukończona przez Adama Zelgę, na podstawie notatek pozostawionych przez autora).
     Alfred i Krystyna Szklarscy, byli pierwszymi Polakami, a najpewniej także pierwszymi białymi, którzy przełamując wszelkie stereotypy, inaczej, bardziej trzeźwo spojrzeli na problematykę indiańską. W trylogii indiańskiej Szklarskich, Indianie przedstawieni są jako ludzie, ludzie tacy sami jakimi jesteśmy my wszyscy, a nie, jak to miało miejsce wcześniej, jako bezduszni „dzicy”, nie posiadający uczuć i mordujący „bezbronnych” białych.

Twórczość Szklarskiego jest oczywiście bardzo różnorodna i nie ogranicza się wyłącznie do powieści przygodowych, choć niewątpliwie największy kunszt Alfred Szklarski objawił właśnie w nich. W dorobku tego znakomitego pisarza, znajduje się także między innymi powieść science-fiction zatytułowana „Sobowtór profesora Rawy” i wydana w 1963 roku, znana powieść współczesna, opowiadająca o trudnym i pełnym niebezpieczeństw życiu górników, pt. „Błędne ognie”.

Nagrody

Alfred Szklarski otrzymał wiele prestiżowych nagród literackich i odznaczeń, między innymi Order Uśmiechu w 1971 roku oraz dwukrotnie nagrodę Prezesa Rady Ministrów za twórczość dla młodzieży w 1973 i 1987 roku. Szklarski w swoich książkach starał się oddać emocje, odczucia i warunki w jakich żyli nasi rodacy na emigracji i w kraju. W trylogii „Złota Gór Czarnych” zaprezentował burzliwą i dramatyczną historię uciskanego i tępionego narodu indiańskiego, którego bujna i egzotyczna kultura nieomalże została zniszczona. Przetrwała tylko dzięki odważnym ludziom, którzy mimo represji narzucanych im przez rząd i armię amerykańską, do dzisiaj kultywują i propagują tradycję swoich przodków. Książka „Złoto Gór Czarnych” ukazuje nam, jak wielki niegdyś naród, mimo klęski i poniżenia, nadal potrafi być dumny ze swej tradycji, historii, kultury i religii, wciąż je kultywując i wyznając mimo wszelkich przeciwności losu. Indianie żyjący dzisiaj w Stanach Zjednoczonych, nadal walczą o swoje prawa, o prawa do godnego, wolnego życia, o prawa do własnej ziemi. Książka „Złoto Gór Czarnych” przedstawia dramatyczną historię narodu indiańskiego, a ta historia, jakże podobna do naszej, polskiej historii, jest jej zręcznym przeniesieniem na grunt amerykański. Szklarski wiedział to i dlatego w czasach komunizmu, kiedy cenzura uniemożliwiała pisanie prawdy o naszym kraju, napisał prawdę o kraju rzeki Powder i żyjących tam Lakotach, którzy walcząc pod wodzą Tatanka Yotanki – Siedzącego Byka, z Amerykanami, na moment stali się w wyobraźni Szklarskiego żołnierzami AK, bohatersko, lecz bez szans na zwycięstwo, walczącymi z „germańskim żelazem” w Warszawie...

Dzisiaj Indianie ciągle walczą, nie walczą jednak już o swoje prawa na polach bitewnych, lecz w salach sądowych. W ciągu ostatniego 20-stolecia wywalczyli już bardzo wiele, choć nadal to tylko nikły procent tego, co prawnie się im należy. Na północnym zachodzie USA, plemieniu Yakima, zwrócono 85 km2 ziemi, wraz ze świętą górą Mount Adam. Pueblo Tacos, z Nowego Meksyku,  otrzymali z powrotem swe święte jezioro Blue Lake oraz obszar o powierzchni 104 km2. Te nieliczne „zwycięstwa” przytłaczane są jednak nadal nieporównywalnie większą ilością „klęsk”. Najsmutniejszym przykładem, jest tragedia ekologiczna na terytorium Indian Navaho. Co roku setki osób umiera tu z powodu choroby popromiennej, spowodowanej destruktywną działalnością założonej na ich ziemiach przez potężną amerykańską korporację wydobywczą, kopalni uranu. Navaho, dostają wprawdzie odszkodowanie, jednak jest ono bardzo skromne, a poza tym pieniądze nie zwrócą im rodaków, którzy na zawsze odeszli do krainy wiecznych łowów...

W 1974 roku rdzenni amerykanie, własną krwią i niezłomnością wywalczyli sobie od rządu USA prawa obywatelskie i prawa wyborcze, dzięki czemu są równi w stosunku do innych amerykanów. W praktyce jednak, nadal te prawa są bardzo często łamane, przez nieprzychylnych i nieuczciwych ludzi, a rząd przymyka na to oczy. W praktyce, biały oskarżony za zabicie Indianina, bardzo często dostaje najniższy możliwy wyrok, jeżeli w ogóle uda mu się udowodnić winę.

Alfred Szklarski, odszedł do lepszego świata, 9 kwietnia 1992 roku w Katowicach, a wraz z nim, odszedł wielki orędownik pokoju i miłości międzyludzkiej, człowiek, który w niezwykły sposób akceptował barwność świata, różnorodność istniejących na nim kultur i religii, a także szanował poglądy ludzkie, nawet te najbardziej odmienne od jego własnych.

Niech spoczywa w pokoju,  którego tak przez całe życie pragnął, i którego chyba w pełni nigdy nie zaznał, będąc świadkiem i uczestnikiem cierpienia ludzkiego, jakie spowodowała II Wojna Światowa i lata komunizmu w Polsce.


„Niezwykła przygoda na prerii”

Czyli pouczające i uniwersalne prawdy, przedstawione przez Szklarskich,
w klimacie przygód egzotycznego ludu na dzikim zachodzie:


Jakiś czas temu przeczytałem niezwykle pasjonujące i ciekawe dzieło literackie, które oczarowało mnie swoją wymową i przeniosło prosto w bezkresne połacie amerykańskiej prerii. Chodzi o „Złoto Gór Czarnych” – trylogię indiańską, która przenosi czytelnika w świat XIX – wiecznych wojen Indian z białymi, w świat odważnych wojowników, szybkich rewolwerowców i zdyscyplinowanych szeregów „błękitnych kurtek”. Jest to świat pełen tajemnic, magii szamańskiej, mądrości wodzów, krwawych walk i zapierających dech  w piersiach przygód. Autorami tej niezwykłej i wciągającej opowieści są Krystyna i Alfred Szklarscy. Jest to powieść przygodowa osadzona w realiach amerykańskiego pogranicza z punktu widzenia Indian. Akcja powieści toczy się na przestrzeni stu lat, od przełomu wieków XVIII i XIX aż po rok 1890. Trylogia jest niezwykle realistyczna, większa jej część nie jest wyłącznie fikcją literacką, a oparta jest na prawdziwych wydarzeniach z udziałem naprawdę żyjących niegdyś postaci.
Głównym bohaterem dwóch pierwszych części trylogii jest Tehawanka, młodzieniec ze szczepu Wahpekute wchodzącego w skład Sante Dakotów (Dakotów Wschodnich).  W pierwszej części zatytułowanej „Orle Pióra” poznajemy losy Tehawanki i Wahpekute od jego narodzin aż do ceremonii zostania prawdziwym wojownikiem i otrzymania tytułowego pierwszego orlego pióra. W drugiej części pt. „Przekleństwo Złota” Wahpekute walczą  z plemionami, które biali wypchnęli z ich ziem. W czasie tych walk Tehawanka i jego kompani zdobywają dla Wahpekute konie. Tehawanka otrzymuje imię Przebiegły Wąż za swe zasługi. Wahpekute spotykają białych i odkrywają, że rzeczą której ci najbardziej pragną jest złoto. Trzecia i ostatnia część trylogii przenosi nas w czasy o czterdzieści lat późniejsze, gdy Dakotowie, już zepchnięci do rezerwatów, postanawiają walczyć o swoją wolność. Rolę głównego bohatera przejmuje syn Tehawanki, Żółty Kamień. Kulminacyjnym punktem „Ostatniej Walki Dakotów” jest zwycięstwo zjednoczonych plemion nad wojskami USA i Custerem pod Little Big Horn. To zwycięstwo jednak przyniosło Indianom więcej strat niż korzyści. Epilog opowiada o masakrze dokonanej przez armię  na resztkach niegdyś liczącego kilkadziesiąt tysięcy ludzi plemienia. Ocalało z niej zaledwie 14 Indian, którzy opowiedzą przyszłym pokoleniom swoją historię. Książka oparta jest na opisach sytuacji, wydarzeń   i dialogach. Nie ma w niej zbyt wielu opisów przyrody, które dla niektórych są bardzo uciążliwe, ale z łatwością możemy sobie wyobrazić wszystko co opisuje Szklarski. Książka wciąga i fascynuje, jest napisana przystępnie, ale wymaga refleksji. Akcja jest wartka, jeden wątek płynnie przechodzi w kolejny. Długoletnie przerwy są dobrze wyjaśnione i opisane. Sceny walk zostały umiejętnie przeplecione z chwilami spokoju, opisem życia i kultury dawnych mieszkańców Ameryki, a także opisami przyrody. W słowa narratora wplecione są dialogi. Dodatkowo na dole każdej strony wyjaśnione są ewentualne specyficzne nazwy, wydarzenia historyczne, opisy postaci autentycznych. Bardzo ciekawą rzeczą jest zawarty w książce słownik autentycznej indiańskiej mowy znaków. Możemy się także dowiedzieć między innymi o tym, że Indianin otrzymywał wyższe odznaczenie za dotknięcie w walce żywego wroga i ujście z życiem, niż za zabicie go. W trylogii zawartych jest cały ogrom podobnych ciekawostek. Urzekają też szczegółowe, ale nie nużące i niezbyt długie opisy przyrody, sytuacji, miejsc, i przede wszystkim piękne i dynamiczne opisy bitew.
Książka „Złoto Gór Czarnych” jest dziełem naprawdę wyjątkowym, unikalnym  i niespotykanym. ?ączy w sobie cechy najlepszej powieści przygodowej, westernu, opowieści o życiu, walce, historii narodu, dramatu, a może nawet powieści sensacyjnej. Ma też w sobie coś z komedii. Pozwala ona doskonale wczuć się w klimat gęstych puszcz okalających wody Wielkich Jezior, porośniętych bujną, wysoką trawą prerii, skąpych roślinnie, ale pełnych bizonów równin i wreszcie Gór Czarnych, świętego miejsca Dakotów. Te wszystkie krainy przemierzamy wraz z Indianami w wieloletniej wędrówce usianej przeciwnościami losu. W tym czasie poznajemy ich życie, ich obyczaje, sposób bycia, kulturę, rozrywki, a także ich samych. Zżywamy się z nimi, widzimy w nich ludzi, o których dużo wiemy. Rozpoznajemy każdego z osobna, wiemy jaki jest, żywo interesujemy się jego życiem, obawiamy się o jego dalsze losy. Szklarski w niezwykły sposób zbliża nas do swoich bohaterów. Sprawia, że widzimy w nich postacie prawdziwe, które naprawdę istnieją, czują, myślą i bawią się, tak jak my. Książka nas wciąga. Nie możemy się od niej oderwać, bo przecież nie mamy pewności czy on upoluje tego bizona, czy nie. Wtedy automatycznie czytamy jeszcze kilka następnych stron. Tak właśnie czułem się, czytając pierwsze dwie części trylogii. W trzeciej, najtragiczniejszej części jesteśmy już zżyci z bohaterami. W „Ostatniej Walce” bohaterowie tracą na swym poprzednim znaczeniu, a bardziej zaczynają się liczyć jako ogół. Jest więcej zbiorowych scen bitewnych. Ważą się losy całego narodu, a nie tylko pojedynczych bohaterów. Oczywiście nadal czyny poszczególnych bohaterów są ważne. Dlatego żal nam jest niepomyślnego przebiegu wydarzeń. Płaczemy po zabitych w walce wojownikach. Podziwiamy bohaterskie czyny Żółtego Kamienia i Czerwonej Chmury. Przeklinamy Custera. Czytamy dalej, jednak coraz bardziej obawiamy się o los naszych bohaterów, gdyż domyślamy się już zakończenia powieści. Widzimy jak walka Indian staje się coraz bardziej beznadziejna. Wtedy okazuje się, że wygrali wielką bitwę. Cieszymy się, ale radość nie trwa długo... . Niesamowite zwroty akcji i zmienne koleje losu są kolejną zaletą tej książki. Trylogia „Złoto Gór Czarnych” jest przeznaczona dla każdego czytelnika, lecz  w szczególności poleciłbym jej lekturę miłośnikom powieści przygodowych. Jednak ci niech nie zrażą się tym, że trylogia ta jest zupełnie odmienna od innych tytułów o podobnej tematyce, takich jak np. „Winetoo”, „Czarny Mustang” czy „Pięcioksiąg Sokolego Oka”. Zapewniam, że po wczytaniu się w nią spodoba się z pewnością równie bardzo. Książka ta jest oryginalna, zapewnia wiele wrażeń i dobrej zabawy, ale jest też pouczająca i opowiada prawdę o rdzennych mieszkańcach Ameryki i ich losach. Trylogia już prawie od samego początku wywiera na czytelniku ogromne wrażenie i sprawia, że przeczytamy ją jednym tchem. Naprawdę nie sposób po jej przeczytaniu zapomnieć większości treści w niej zawartej. Szczególnie zapadają w pamięć tradycja, kultura i ciekawostki dotyczące Indian. Po przeczytaniu tej książki, już nigdy nie uwierzymy we wszystko co zobaczymy w westernach. Jeśli chodzi o mnie, to naprawdę nie potrafię znaleźć żadnego elementu, który chciałbym  w tym utworze zmienić, który mi się nie podoba. No może oprócz smutnego zakończenia, które w pełni oddaje tragizm historii amerykańskich Indian i ich niedolę.


Autor: Piotr Kapuściński – „Domen”


Przedyskutuj ten artykuł na forum.0 postów)

Prawa Zastrzeżone © 2005-2013 DumnizPolski.pl Portal tworzony przez Dominus.net.pl
Portal dla Polek