|

Być może nazwisko tego twórcy jeszcze niewiele osób kojarzy,
jednak na pewno nie ma w naszym kraju osoby, która nie słyszałaby jakiegoś
utworu, którego autorem bądź współautorem nie był Michał Jelonek.
Jest to, bowiem wybitny multiinstrumentalista.
Muzyk i kompozytor. Wybitny wirtuoz skrzypiec.
Jest to człowiek obdarzony
nieziemskim talentem, a świadczą o tym jego dokonania w muzyce polskiej jak i
też koncerty nie tylko na terenie naszego kraju. Jelonek koncertował już m.in. w Niemczech, Czechach, Litwie,
Łotwie, Estonii, Rosji, a także w Brazylii czy Meksyku.
Michał Jelonek jest absolwentem szkoły muzycznej w Kielcach.
Tam w roku 1989 obronił dyplom w klasie skrzypiec. Wraz z Orkiestrą Symfoniczną
Filharmonii Kieleckiej zagrał koncert skrzypcowy D-dur Ludwika van Beethovena,
który był podsumowaniem obrony dyplomu. Do roku 1993 współpracował ze
wspomnianą orkiestrą.
Od roku 1992 współpracował z wieloma polskimi znanymi
zespołami. Z wieloma z nich współpracuje do dziś. Z bardziej znanych można
wymienić m.in.: Wilki, Łzy, Perfect, Mafia, Szwagierkolaska, Closterkeller. Pan
Jelonek może się także poszczycić współpracą z Marylą Rodowicz czy Wojciechem
Gąssowskim.
Ponad to Michał Jelonek jest członkiem polskiej grupy heavy
metalowej Hunter, z którą najnowszy album pod nazwą „Hellwood” nagrał w 2009.
Jednak ileż można być tylko „doczepką” do innych wykonawców?
Na pewno Michał Jelonek nie zasłużył na to i 2007 roku nagrał swoją pierwszą i
jak na razie niestety jedyną solową płytę. Tematem wiodącym na krążku są
oczywiście skrzypce. Cała płyta jest określana gatunkiem art rocka. Znajduje
wielu wielbicieli zarówno cięższego brzmienia i mocnych gitar, jak również
spokojniejszego głosu wiodącego skrzypiec. Utwory znajdujące się na płycie
poruszają do granic możliwości. Oby Michał Jelonek nie zaprzestał swojej
solowej kariery i niedługo uraczył nas kolejną porcją magicznego brzmienia
skrzypiec.
Paulina Rusek
|