|

Często mówi
się o braku dostatecznej edukacji ekologicznej Polaków. Apele i nawoływania
fundacji zajmujących się ochroną środowiska naturalnego grzmią na alarm. Ulegając
trendom konsumpcyjnym nie zauważamy, że zasypujemy świat coraz większą ilością
rzeczy i co za tym idzie śmieci. Jednakże, ostatnie fakty wskazują, że Polacy
stają się coraz bardziej chętni do współpracy i świadomi w dziedzinie ekologii.
Poważnym
problemem, wraz z powstaniem mody na zakupy w hiper- i supermarketach, stały
się nadmierne ilości zużywanych jednorazowych torebek foliowych. Ich stosowanie
ogranicza się przeważnie do kilku minut, które nam zabiera przewiezienie zakupów
do domu. Potem lądują w koszu na śmieci. Mało kto jednak zastanowi się
przedtem, że taka reklamówka rozkłada się około dwustu lat i stanowi ogromne zagrożenie
dla środowiska. W Polsce,
która nadal raczkuje w kwestii edukacji ekologicznej obywateli, zauważa się pozytywne zrywy społeczeństwa w tymże
zakresie. Na pochwałę zasługuje
ostatnia inwencja samorządu łódzkiego i jego obywatelski projekt nowelizacji
ustawy "O opakowaniach i odpadach opakowaniowych". Projekt dotyczy
ograniczenia korzystania w handlu z bezpłatnych i jednorazowych torebek
foliowych. Trafił już do marszałka Sejmu, ale aby znaleźć się pod obradami
rządu, zgodnie z procedurą prawną, musi być opatrzony 100tys podpisów,
wspierających wniosek. Cieszy również fakt, iż projekt ma ukazać się w
Internecie, gdzie każdy będzie mógł się z nim zapoznać. Być może inicjatywa odbije
się echem, co pobudzi do działania inne jednostki samorządowe.
Jednakże, nie wszystkich obywateli ograniczenia związane ze stosowaniem
torebek foliowych wprawiają w lepszy nastrój, wręcz przeciwnie. Przeglądając
fora internetowe i wypowiedzi dotyczące wyżej wspomnianej inicjatywy łodzian,
spotykamy więcej sprzeciwu niż poparcia. Rodacy skarżą się na „powrót komuny”, „kolejny
idiotyzm” czy „debilizm”. Wypowiedzi te potwierdzają niski poziom edukacji
ekologicznej. Na szczęście są i pozytywne opinie z wyrazami wsparcia projektu,
które dają światełko w tunelu. Przykładem mogą być również supermarkety i inne
małe sklepy, które w ostatnim czasie zaprzestały pakowania zakupów w foliowe reklamówki.
W zamian za to proponują klientom nabycie torebki szmacianej (wielokrotnego
użytku) lub torby papierowej, która po wyrzuceniu ulega szybkiemu rozkładowi.
Takie kroki, jakie w tym przypadku zostały podjęte, zasługują na duże brawa.
Niech staną się przykładem dla wielu innych firm. |